Nasz Ślub

Nasz Ślub

środa, 22 czerwca 2011

fryzurka, przymiarka, ciążowo-grypowo

fryzurka przetestowana, bardzo mi się podoba :) jednak zdecydowałam się na koczek i welon pod koczkiem :) przymiarka tez zrobiona, sukienka będzie do odebrania w przyszłym tygodniu :) ale nic oczywiście nie odbyło się bez niespodzianek ;/ całą noc nie spałam, dostałam grypy żołądkowej i myślałam, że będę musiała wszystkie moje plany odwołać, ale jakoś się zebrałam i dałam radę, tylko, ze z małą niespodzianką, mało jadłam i przy przymiarce jak mnie ekspedientka ściągnęła w tali to myślałam, ze zemdleję, mroczki przed oczami i kaput ;/ ale na szczęście nic się nie stało :) mama przez te moje wymioty już zażartowała, że może w ciąży jestem, kobieta w salonie też o to pytała i nawet tata z bratem też żartowali, żeby młody kasę zbierał na chrzciny :) no ale w ciąży nie jestem nic na to nie wskazuję, to tylko frustracje żołądkowe ;D
jedyne czego nie załatwiłam to mojej promotorki bo już nie dałam rady, braciszek po nas przyjechał bo ja nie dałam rady prowadzić, nie wiem co to będzie z tą moją pracą mgr ;/ spróbuje kobietę złapać w poniedziałek :)

3 komentarze:

  1. Oj, grypa żołądkowa to nic przyjemnego ;/
    Szybkiego powrotu do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. To mam nadzieję, ze grypa już przeszła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że stresu jak na razie brak i nie ma Cię, bo dopinacie na ostatnie guziki :)

    OdpowiedzUsuń