Nasz Ślub

Nasz Ślub

czwartek, 29 grudnia 2011

po świetach i z planami :)

Święta minęły bardzo szybko w nadzwyczaj rodzinnej atmosferze jak nigdy :) Bardzo mnie to cieszy :) Rodzice odwiedzili nas w poniedziałek, a my ich w niedzielę i wyszło z rozmowy, że bardzo czekają na wnuka/wnuczkę. Hehe my też czekamy na potomstwo tylko jakoś tak to nie wychodzi, potrzeba cierpliwości.W tym miesiącu wybieram się też na długo odkładana wizytę u gina.
Sylwester będzie jak wcześniej pisałam w domku, posiedzimy sobie w 6 (bracia męża z żonami i my) i przywitamy Nowy Rok ;)
Dziewczyny wszystkiego najlepszego na Nowy Rok życzę jakbym sie tu czasem nie pojawiła w tym roku ;p Buziaki :*

wtorek, 20 grudnia 2011

Świeta za pasem :)

I nadszedł ten czas. Pierwsze święta jako małżeństwo i spędzone całkowicie razem. porządki już za mną praktycznie, zakupy świąteczne też :) W czwartek zaczynam piec placuszka, a od piątku gotowanie. Wigilie przygotowuję z mężem i teściowa bo spędzimy ją w domu. Ciekawa jestem bo tu są troszkę inne tradycje niż u mnie w rodzinnym domu. Mama jest trochę zawiedziona, że nas nie będzie, ale nie da się tak dwóch wigilii obskoczyć bo trochę daleko jest, odrobimy za rok :) a w tym roku pogościmy się u rodziców w Boże Narodzenie ;) To będą bardzo wyjątkowe święta mam nadzieję i to nie tylko z takiego powodu, że spędzimy je jako małżeństwo ;) Coś więcej dowiecie się bliżej sylwestra, ale jestem dobrej myśli ;D A co do sylwestra to spędzimy go raczej w domu ....

środa, 7 grudnia 2011

U mnie śniegu ciągle brak, ostatnimi czasy tylko ciągle wieje albo pada. Za śniegiem co prawda nie przepadam, ale fajnie by było jakby spadł na święta.
Wszyscy piszą o prezentach mikołajkowych to i ja napiszę. Z mężem nie poszaleliśmy za specjalnie bo nas ten remont łazienki troszkę z kasy ogołocił, ale Mikołaj był. Ja sprawiłam mężowi ciepły sweterek, a on stwierdził, żebym sama poszła coś sobie kupić bo on może nie trafić w prezent i takim sposobem dostałam fundusze Mikołajkowe i moja garderoba powiększyła się o sukienkę sweterkową, będzie jak znalazł na święta :)
Poza tym kupiłam na allegro bratankom męża po komplecie dresików, bo zabawek to mają mnóstwo a w dresach to przynajmniej będą chodzić :) Lubie kupować dziecięce ciuszki i nie mogę się doczekać jak będę to robić dla swojego dzieciaczka tym bardziej, że mój instynkt macierzyński ciągle szaleje :)
A tak wracając do codzienności to mąż znów do pracy poszedł a aja siedzę w domku  z teściową :)