I to by było na tyle. Tytuł oddaje w zupełności mój nastrój i moje małżeństwo, które jest nudne, pospolite i zupełnie bez życia od jakiegoś czasu.
Nasz Ślub
sobota, 21 czerwca 2014
Razem a jednak osobno
wtorek, 10 czerwca 2014
Ciężko
I nici z pracy. Nie zadzwonili. Chyba siedzenie w domu jest mi pisane.
W dodatku mała chora, kaszle drugi tydzień. Już myślałam że minęło to od wczoraj znowu. Syropy jej daje i czekamy.
Jeszcze jakby było mało to trójki jej idą.
Tak więc nerwowo u nas.
środa, 4 czerwca 2014
Szansa
Trzymajcie kciuki jutro jadę na rozmowę kwalifikacyjna, na pracownika obsługi klienta na poczcie. Oby się udało, trochę kawał drogi bym miała i chyba z teściowa bym się musiała przeprosić albo małą do żłobka dać, ale zobaczymy jutro. Będę myśleć po fakcie.
Jutro 11.40 pamiętajcie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)