Przyszła wiosna w końcu :) Jakoś człowiek inaczej wtedy oddycha :) Sprzątanie już mam za sobą i w domu i u P. również. Jeszcze do 10 kwietnia będę siedzieć u niego na "etacie" hehehe - czyli piorę, gotuje, prasuję - wprawiam się w obowiązki żony :D Później jednak wracam do domu, bo mama ciągle mi truje to dla świętego spokoju posiedzę te kilka miesięcy w domu jeszcze.
W czerwcu mam zamiar zapisać się na kurs z PUP-u może mnie wezmą to te kilka tygodni nie będę się nudzić ;D
Co do spraw ślubnych to jestem już zapisana na zabieg kosmetyczny na twarz na 12 kwietnia :) - kosmetyczka mi powiedziała, że troszkę za późno, ale jak będę unikać słońca przez tydzień to zabieg nie pójdzie na marne ;D
A i już nie mogę się doczekać odbioru obrączek :)
Nasz Ślub
czwartek, 31 marca 2011
poniedziałek, 28 marca 2011
przenosiny prawie zakończone
A więc jestem :) też postanowiłam zmienić lokalizację i mieć więcej prywatności niż na onecie :) nie przeniosłam tylko archiwum, bo doszłam do wniosku, że zacznę pisanie z czystym kontem :) :) ten kto czytał mój wcześniejszy blog to wie co się u mnie działo :), a dla reszty niech to będzie tajemnica tajemnica ;)
P.S. nie wiem jeszcze jak się wstawia suwaczki ;/
P.S. nie wiem jeszcze jak się wstawia suwaczki ;/
piątek, 25 marca 2011
i d....a ;/
I nici z moich planów ambitnych, wszystko się posypało, staży nie ma, przynajmniej w jednostkach oświatowych (bo nie zapewniają zatrudnienia dla stażysty).
Po długiej rozmowie z Przyszłym doszliśmy do wniosku, że dam sobie spokój z szukaniem pracy i napisze spokojnie mgr, obronie się i będę przygotowywać do ślubu, za zarabianie weźmie się Przyszły.
Ze względu na dobry jak na razie stan zdrowia moich stanów będziemy starać się o dzidziusia, troszkę wyrzeczeń nas czeka i na 100% krótka rozłąka po ślubie ale damy radę, a później będę zaczynać moją karierę zawodową hehehe :)
P.S. chociaż czasami mam wątpliwości co do naszych planów.
A co do spraw ślubnych to zaczynamy kompletować dokumenty potrzebne do spisania protokołu i złożenia zapewnień, zaproszenia już wypełnione i czekają na wręczanie i zamówiliśmy obrączki do odebrania za 2 tygodnie :)
Po długiej rozmowie z Przyszłym doszliśmy do wniosku, że dam sobie spokój z szukaniem pracy i napisze spokojnie mgr, obronie się i będę przygotowywać do ślubu, za zarabianie weźmie się Przyszły.
Ze względu na dobry jak na razie stan zdrowia moich stanów będziemy starać się o dzidziusia, troszkę wyrzeczeń nas czeka i na 100% krótka rozłąka po ślubie ale damy radę, a później będę zaczynać moją karierę zawodową hehehe :)
P.S. chociaż czasami mam wątpliwości co do naszych planów.
A co do spraw ślubnych to zaczynamy kompletować dokumenty potrzebne do spisania protokołu i złożenia zapewnień, zaproszenia już wypełnione i czekają na wręczanie i zamówiliśmy obrączki do odebrania za 2 tygodnie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
