Nasz Ślub

Nasz Ślub

czwartek, 31 marca 2011

wiosna....

Przyszła wiosna w końcu :) Jakoś człowiek inaczej wtedy oddycha :) Sprzątanie już mam za sobą i w domu i u P. również. Jeszcze do 10 kwietnia będę siedzieć u niego na "etacie" hehehe - czyli piorę, gotuje, prasuję - wprawiam się w obowiązki żony :D Później jednak wracam do domu, bo mama ciągle mi truje to dla świętego spokoju posiedzę te kilka miesięcy w domu jeszcze.
W czerwcu mam zamiar zapisać się na kurs z PUP-u może mnie wezmą to te kilka tygodni nie będę się nudzić ;D
Co do spraw ślubnych to jestem już zapisana na zabieg kosmetyczny na twarz na 12 kwietnia :) - kosmetyczka mi powiedziała, że troszkę za późno, ale jak będę unikać słońca przez tydzień to zabieg nie pójdzie na marne ;D

A i już nie mogę się doczekać odbioru obrączek :)

4 komentarze:

  1. Też muszę umówić się do kosmetyczki, ale póki mam praktyki w szkole, to jestem ciut zajęta w godzinach przedpołudniowych ;/ Ale muszę ruszyć dupsko i coś w tej sprawie zrobić.

    Jeżeli chodzi o wyłączenie poleceń fejsbukowych i spółki, to też się tego naszukałam, znalazłam, wyłączyłam i teraz znowu nie mogę znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Słońce już zaczyna świecić, ale na szczęście nie jest takie mocne, jak w lecie... to na pewno lepiej teraz iść do kosmetyczki, niż później... :) Ja wybieram się w środę na mikro i oczyszczanie... Trzeba ładnie buzie oczyścić i pozbyć się przebarwień, by w leci dobrze się opalało... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z kosmetyczką to będę miała tyle do czynienia ile makijaż ślubny... Resztę "tortur" sobie odpuszczam, bo przecież dla mojego Mężczyzny i tak będę i jestem tą najpiękniejszą:)

    OdpowiedzUsuń