U mnie śniegu ciągle brak, ostatnimi czasy tylko ciągle wieje albo pada. Za śniegiem co prawda nie przepadam, ale fajnie by było jakby spadł na święta.
Wszyscy piszą o prezentach mikołajkowych to i ja napiszę. Z mężem nie poszaleliśmy za specjalnie bo nas ten remont łazienki troszkę z kasy ogołocił, ale Mikołaj był. Ja sprawiłam mężowi ciepły sweterek, a on stwierdził, żebym sama poszła coś sobie kupić bo on może nie trafić w prezent i takim sposobem dostałam fundusze Mikołajkowe i moja garderoba powiększyła się o sukienkę sweterkową, będzie jak znalazł na święta :)
Poza tym kupiłam na allegro bratankom męża po komplecie dresików, bo zabawek to mają mnóstwo a w dresach to przynajmniej będą chodzić :) Lubie kupować dziecięce ciuszki i nie mogę się doczekać jak będę to robić dla swojego dzieciaczka tym bardziej, że mój instynkt macierzyński ciągle szaleje :)
A tak wracając do codzienności to mąż znów do pracy poszedł a aja siedzę w domku z teściową :)
W Krakowie tak samo mało grudniowo i zimowo. Wiosna jak się patrzy i niedługo pewnie zaczną kwiaty i drzewa kwitnąć ;/
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki więc za twój instynkt macierzyński:)oby miał ujście i obyś ujrzała dwie upragnione kreseczki:D
OdpowiedzUsuń