Czas ucieka mi w ekspresowym tempie, a myślałam, że będzie gorzej jak mąż wróci do pracy, bo będę spędzać całe dnie sama w domu, ale nie jest źle. Wracając do tematu postu to tak:
- został mi przyznany stopień niepełnosprawności, najlżejszy , na rok czasu
- wyzdrowiałam
- z zatrudnienia nic nie będzie, bo to tylko umowa zlecenie
Niestety nie można mieć wszystkiego :) Pozostaje mi więc zatracenie się w czytaniu książek, aby czas do października szybko minął :)
Adios ;D
Nasz Ślub
poniedziałek, 19 marca 2012
wtorek, 13 marca 2012
O i mam...
Byłam u internisty, bo w nocy z powodu bólu gardła spać nie mogłam i okazało się, że mnie gdzieś zawiało i zapalenie gardła się przyplątało ;/ Od dziś jadę na antybiotyku. W domu prawie szpital, szwagierka tez chora, dzieciaki to samo.
Idę do łózka bo nie mam siły, muszę wyzdrowieć do weekendu... :)
Idę do łózka bo nie mam siły, muszę wyzdrowieć do weekendu... :)
piątek, 9 marca 2012
To teraz troszkę o mnie :)
Spełniam prośbę Elise i napiszę co u mnie :)
U mnie nic się nie dzieje, nie zmienia oprócz niewielkich zawirowań rodzinnych z teściami, ale to nic ważnego w sumie więc nie ma się o czym rozpisywać ( w każdym razie nie wyrzucają nas z domu :)) Z moimi rodzicami w porządku, już się przyzwyczaili do nowej sytuacji, czyli, ze mnie nie ma w domu. Co prawda mama czasem narzeka przez telefon nie ma jej kto pomóc ( bo wiadomo syn córki nie zastąpi w pomocy w prowadzeniu domu, a szczególnie mój brat leser) i że siedzi sama w domu. Na wiadomości o wnuku bardzo się ucieszyli, ale to już pisałam wcześniej. Mama już nawet łóżeczko szykuje (jeszcze moje także maleństwo w antyku będzie spało ;p) i wyprawkę dla maleństwa. Tak bardzo się cieszy. Wydzwania i pyta jak tam moje samopoczucie i służy radą.
Mam tez widoki na zatrudnienie u koleżanki jako niania do dziecka. Wiadomo, że zatrudnienie fikcyjne, bo składki opłacę z własnej kieszeni i później na zwolnienie się wybiorę. Może ktoś tu napisze, że to oszukiwanie państwa, ale ja tam uważam, że jak jest możliwość korzystania i brania pieniążków, które teraz bardzo się przydadzą to trzeba korzystać. Także proszę o nie osądzanie mnie, bo komentowanie nie na tym polega :)
W każdym razie czekam na telefon od tej koleżanki czy się to uda, bo miała się zorientować co do rodzajów umów i przysługujących świadczeń.
Małżonek idzie od poniedziałku już do pracy, więc będę siedzieć z teściową i ze szwagierką w domu i czekać na niego z obiadkiem. Dobrze, że idzie bo już szło oszaleć z nim w domu ;p
W poniedziałek tez wybieram się na komisje do spraw orzekania o niepełnosprawności, bo jak wiecie choruję na RZS, a takie orzeczenie może mi ułatwić znalezienie pracy po ciąży. Tym bardziej, że po tym jak zostały podniesione składki dla pracodawców co raz więcej ofert pracy jest właśnie z takimi wymaganiami, a w czerwcu jak dobrze pójdzie wybieram się na kurs księgowości z Urzędu Pracy. W kwietniu i maju jest nabór i zamierzam składać wniosek. Taka wiedza na pewno mi się przyda, a tym bardziej, że mam teraz mnóstwo wolnego czasu, który warto dobrze wykorzystać :)
To by było na tyle :)
U mnie nic się nie dzieje, nie zmienia oprócz niewielkich zawirowań rodzinnych z teściami, ale to nic ważnego w sumie więc nie ma się o czym rozpisywać ( w każdym razie nie wyrzucają nas z domu :)) Z moimi rodzicami w porządku, już się przyzwyczaili do nowej sytuacji, czyli, ze mnie nie ma w domu. Co prawda mama czasem narzeka przez telefon nie ma jej kto pomóc ( bo wiadomo syn córki nie zastąpi w pomocy w prowadzeniu domu, a szczególnie mój brat leser) i że siedzi sama w domu. Na wiadomości o wnuku bardzo się ucieszyli, ale to już pisałam wcześniej. Mama już nawet łóżeczko szykuje (jeszcze moje także maleństwo w antyku będzie spało ;p) i wyprawkę dla maleństwa. Tak bardzo się cieszy. Wydzwania i pyta jak tam moje samopoczucie i służy radą.
Mam tez widoki na zatrudnienie u koleżanki jako niania do dziecka. Wiadomo, że zatrudnienie fikcyjne, bo składki opłacę z własnej kieszeni i później na zwolnienie się wybiorę. Może ktoś tu napisze, że to oszukiwanie państwa, ale ja tam uważam, że jak jest możliwość korzystania i brania pieniążków, które teraz bardzo się przydadzą to trzeba korzystać. Także proszę o nie osądzanie mnie, bo komentowanie nie na tym polega :)
W każdym razie czekam na telefon od tej koleżanki czy się to uda, bo miała się zorientować co do rodzajów umów i przysługujących świadczeń.
Małżonek idzie od poniedziałku już do pracy, więc będę siedzieć z teściową i ze szwagierką w domu i czekać na niego z obiadkiem. Dobrze, że idzie bo już szło oszaleć z nim w domu ;p
W poniedziałek tez wybieram się na komisje do spraw orzekania o niepełnosprawności, bo jak wiecie choruję na RZS, a takie orzeczenie może mi ułatwić znalezienie pracy po ciąży. Tym bardziej, że po tym jak zostały podniesione składki dla pracodawców co raz więcej ofert pracy jest właśnie z takimi wymaganiami, a w czerwcu jak dobrze pójdzie wybieram się na kurs księgowości z Urzędu Pracy. W kwietniu i maju jest nabór i zamierzam składać wniosek. Taka wiedza na pewno mi się przyda, a tym bardziej, że mam teraz mnóstwo wolnego czasu, który warto dobrze wykorzystać :)
To by było na tyle :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)