Nasz Ślub

Nasz Ślub

poniedziałek, 19 marca 2012

Część spraw się wyjaśniła, a część nie

Czas ucieka mi w ekspresowym tempie, a myślałam, że będzie gorzej jak mąż wróci do pracy, bo będę spędzać całe dnie sama w domu, ale nie jest źle. Wracając do tematu postu to tak:
- został mi przyznany stopień niepełnosprawności, najlżejszy , na rok czasu
- wyzdrowiałam
- z zatrudnienia nic nie będzie, bo to tylko umowa zlecenie

Niestety nie można mieć wszystkiego :) Pozostaje mi więc zatracenie się w czytaniu książek, aby czas do października szybko minął :)
Adios ;D

5 komentarzy:

  1. Dobrze, że wyzdrowiałaś :) Niech maluszek zdrowo rośnie w brzuszku zdrowej mamusi :)
    A z wolnym czasem tak jest, że niby go tak wiele, a jak się coś ma zrobić to ucieka tak szybko, że nie zdąży się z niczym ;)Do października jeszcze kupa czasu. Odpoczniesz sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś za coś kochana. W życiu czasem nie ma się wszystkiego.Najważniejszy jest teraz dzidzior.Całuje:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytanie książek to bardzo miłe zajęcie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. minie piorunem :) zobaczysz, latem będą imprezki, grille, przyjemny czas... ja bym od pracy chętnie odpoczęła - od lipca zeszłego roku moja najdłuższa nieobecność to 3 dni i już tym rzygam... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe imprezki :) ... i rosnący ciężki brzuch :)

      Usuń