Moje dolegliwości ciążowe doprowadzają mnie do szału ;/ Co ucieszę się, że jest lepiej to przychodzi kryzys: ból brzucha, nudności, osłabienie, ogólne rozbicie. Gin uświadomił mnie, że to przesilenie wiosenne na mnie tak działa, na brzuszek przepisał luteinę i nospe no i preparat witaminowy :) Będziemy brać grzecznie i czekać na efekty :)
A nasz dzidziuś przez ostatni miesiąc urósł sporo bo ma już 3 cm i fika jak szalony (mamusia widziała wczoraj) i chyba dziś czuje, że jest moje święto bo nie dokucza :) Od mężulka dostałam witaminki, czekoladkę i bukiecik tulipanów. W powietrzu czuć wyraźnie WIOSNĘ, aż się żyć chce po tej ciemnej zimie :) Wszystko idzie ku dobremu :) A my rośniemy :)
Nasz Ślub
czwartek, 8 marca 2012
wtorek, 21 lutego 2012
Rośniemy
U nas myślę, że wszystko dobrze, zaczynamy 3 miesiąc, a przez podczas poprzedniego miałam ogrom dolegliwości ciążowych (wymioty, spanie, osłabienie i bolesność piersi) ale od kilku dni jakby cisza, mogę normalnie jeść. Nie mam pojęcia czy to powód do radości czy do niepokoju.Troszkę przytyłam i nie mieszczę się w spodnie ;/ więc z tego powodu zakupiłam sobie dziś na allegro takie ciążowe ale bez pasa tylko z gumeczkami po bokach ;D czkam teraz z niecierpliwością na listonosza :) Zaczęliśmy również serie badań i tak jak mi moja reumatolog mówiła moje dolegliwości RZS minęły :) nic mnie nie boli :)
A tak z codzienności to ostatki spędziliśmy w domku i dostaliśmy zaproszenie na wesele na 28 kwietnia :)
Do poczytania wkrótce :)
A tak z codzienności to ostatki spędziliśmy w domku i dostaliśmy zaproszenie na wesele na 28 kwietnia :)
Do poczytania wkrótce :)
piątek, 10 lutego 2012
Jest okruszek :)
Byłam na usg i już oficjalnie mogę się pochwalić :) Lekarz stwierdził, że jest pojedynczy żywy płód i nawet widziałam bijące serduszko. Okruszek ma 38 mm a, pęcherzyk ciążowy 6cm. Męża tak szczęśliwego jak wczoraj to chyba na ślubie tylko widziałam :) dopytywał się mnie o wszystko, ze szczegółami chciał wiedzieć. Mam nadzieję, że na kolejne USG będzie już mógł wejść ze mną.
Jak to sprytnie Pan Bóg stworzył wszystko, że taki mały człowieczek rośnie we mnie :)
Ja czuję się dobrze, zero wymiotów, czasem tylko jakieś mdłości mnie dopadną, piersi mi dokuczają i do WC biegam często.
Czekamy na kolejną wizytę 7 marca - stuknie nam wtedy 11 tydzień :)
Jak to sprytnie Pan Bóg stworzył wszystko, że taki mały człowieczek rośnie we mnie :)
Ja czuję się dobrze, zero wymiotów, czasem tylko jakieś mdłości mnie dopadną, piersi mi dokuczają i do WC biegam często.
Czekamy na kolejną wizytę 7 marca - stuknie nam wtedy 11 tydzień :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)