Nasz Ślub

Nasz Ślub

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nowy rok nowe nadzieje

Przepraszam z góry czytelniczki które jeszcze zostały i mnie czytają , że nie piszę ale moje życie stało się ostatnio monotonne i nudne, problemy są ciągle te same i muszę się wziąć w garść. Jak będzie bardziej pozytywnie to i pewnie pojawi się więcej postów, jednak na razie będę pisać sporadycznie.Tak jak w tytule mam nadzieję, że ten rok przyniesie nam duże zmiany, zrobię wszystko żeby pójść do pracy chociaż w domu mi dobrze z niczym nie muszę się śpieszyć i małą sobie sama dopilnuje ale wszystko przemawia za tym żeby wyjść z domu. Główny powód to oczywiście nasza sytuacja finansowa która jest krytyczna i która się dość poważnie pokłóciliśmy przed samymi świętami, padło wiele przykrych słów i już myślałam że pojadę do rodziców i spędzimy te święta osobno jednak na szczęście się dogadaliśmy i te 2 tygodnie minęły w dobrej rodzinnej atmosferze.
Drugi powód to polepszenie mojego stanu psychicznego bo siedząc w domu pomimo tych wszystkich pozytywnych rzeczy czuje że się wypalam, cofam, potrzebuje innego drugiego życia poza domem.Muszę zrobić coś dla siebie.
Trzeci powód to jeśli znajdę pracę jest szansa że mąż nigdzie nie wyjedzie, bo ostatnio myślimy nawet nad wyjazdem na dłuższy czas tylko razem, ale ja to kiepsko widzę jestem zbyt przywiązana do rodziny chyba i ciężko mi się zdecydować, wolałabym żeby się to tak ułożyło żeby skończyć ten dom i żyć spokojnie tutaj.
Tak więc pierś do przodu i mama musi wrócić do pracy :)

6 komentarzy:

  1. wiem o czym mówisz ja sama też z chęcią poszła bym do pracy i to nie chodzi tylko o sytuacje finansową:)
    jeśli chodzi o pisanie bloga to dla to takie odreagowanie jest właśnie, pogadanie z kimś, zapisanie informacji bo pamięć taka ulotna jest może tak spróbuj potraktować bloga. Pisanie musi być przyjemnością a nie kara bo nie o to w tym chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Finanse to chyba zawsze dobry powód do kłótni, jak by nie było ich brak wpływa na nasze negatywne nastawienie, ale fajnie że się dogadaliście.
    Co do wyjazdu jeśli jest możliwość to chyba najlepiej wyjechać razem niż by sam mąż pojechał a wy tutaj. Przynajmniej mi się tak wydaje rodzina rodzina ale jednak wasza rozłąka też może wpłynąć negatywnie. Wiem bo koleżanka miała męża za granicą ok roku teraz po sylwestrze wyjeżdżali ale już. razem w trójkę i na pewno będzie im tam razem lepiej niż osobno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety dziś zarobki to sprawa ważna bo wszystko drożeje z dnia na dzień

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana- wiesz że jestem, jak coś to dzwoń, albo się umówmy gdzieś... Dobrze się jest wygadać :)

    Kam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) jak się ze sobą ogarne to napewno się odezwę bo jak narazie to jest kiepsko

      Usuń
  5. Będzie dobrze, życzę Ci zęby ten rok był dal Was Cudowny :)

    OdpowiedzUsuń