Piszę ciągle o problemach to teraz dla odmiany napiszę coś o Oliwci. Mianowicie królewna kończy dziś 4 miesiące. Ma koło 60 cm wzrostu i waży około 7 kg, dokładnie dowiemy się 8 lutego na szczepieniu, ale na oko można tak stwierdzić :)
Trzyma już główkę
Na kolanach u kogos uwielbia siedzieć
Coraz sprawniej trzyma grzechotki
Pakuje wszystko do buzi, a najbardziej lubi mamlać mamy palce i brzeg kubka
Przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie
Wierci się jak zwariowana, już nie można jej na dłuższą chwilę zostawić bez opieki
Wydaje coraz wiecej dźwieków, a najbardziej to lubi piszczeć
Uśmiecha się i nieśmiało śmieje na głos
Pije kaszkę na dobranoc, na obiadek je zupkę i później deserek
Jest przepociesznym i grzecznym dzieciaczkiem jak na razie, ze spaniem też problemów nie ma.
A teraz dla mam i przyszłych mam napisze przepis na pierwszą zupkę dla niemowlaka. moja Oliwka zjadła ja dziś ze smakiem, tak więc mój debiut kulinarny w tej kwestii uznaję za udany :)
2 ziemniaczki
1,5 marchewki
1 pietruszka
0,5 jabłka
1 łyżeczka masełka
szczypta soli
Wszystko umyć, obrać i pokroić, zalać woda tak aby przykryć warzywka. dodać masełko i sól. Gotować do miękkości i zmiksować wszystko blenderem. Podać ostudzone.
Ja zapakowałam wszystko do słoiczków po przecierze pomidorowym i pasteryzowałam. Wyszły 3 słoiczki.
Nie za szybko na takie mieszanki? Powinno się zaczynać od podawania pojedynczych składników, bo teraz nie wiesz, co zaszkodzi, jeśli, odpukać, się tak stanie.
OdpowiedzUsuńNo i ja pierwszych nie soliłam wcale
ona już drugi tydzień je zupki, zaczynałam od marchewki z ziemniaczkiem (kupowałam słoiczek gerbera), teraz rozszerzamy o pietruszkę :)jabłuszko też służy jako deserek więc jest ok :)
UsuńA to tak :) myślałam, że na pierwszy ogień tak poleciałaś :)
Usuńspoko loko :)dużo się oczytałam o tym rozszerzaniu diety i kilka dni już podaje do zupki kaszkę glutenową (łyżka stołowa do zupki)nic nie wskazuje na jakieś uczulenie czy problemy z brzuszkiem, więc mała przyswaja wszystko dobrze
UsuńNa pewno za jakiś czas przepis mi się przyda :) a tak z ciekawości zapytam karmisz piersią nadal? I jak u lekarza jest mierzona to jak? Bo u nas do pupci i też dokładnie nie wiem ile mierzy. Pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńKarmię piersią nadal, ale ze względu na zupki itd to w ciągu dnia już mniej, noc tylko zostaje. U lekarza mierzą ją od główki do nóżek, taką ruchomą miarkę ma pielęgniarka.
UsuńTo czekam ile mała już mierzy :) j też nadal karmie piersią i mam dalej zamiar. A jakie ciuszki jej ubierasz? Ja juz przechodzę na 62 bo 56 na styk a niektóre już za małe więc po co ją męczyć. A 62 są akurat.
Usuńmam nadzieje ze kiedys bedziemi dane skorzystac z tego przepisu , pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTeż chciałabym skorzystać z tego przepisu, oby była okazja :) Chociaż przyznam szczerze, że sama zjadłabym coś prostego i zdrowego. :)
OdpowiedzUsuń