Nasz Ślub

Nasz Ślub

środa, 12 grudnia 2012

Chwilowo "wdowa", ale słomiana :)

A mianowicie, dziś odtransportowałam męża do szpitala. Znów siedzimy we dwie z małą. Nie martwcie się nic poważnego się nie stało. M. od jakiegoś czasu coś urosło na jego klejnocie, ale jak to mężczyzna wstydził się pójść do lekarza. Jednak w końcu go namówiłam i dziś poszedł na rutynowy zabieg usunięcia wodniaka, ma wyjść w piątek lub w sobotę.
A u nas względny spokój bo mała śpi już od 13, jednak troszkę niespokojnie bo zębiska jej chyba idą. Mikołajów miała kilku, zabawek naznosili, a ona biedna nawet nie wie co się dzieje wokół niej :) Chichra się już coraz więcej i zaczyna machać łapkami do zabawek :) Tak więc rodzice szczekliwi, że rośnie nam kruszynka.
A na zewnątrz sroga zima... :)

4 komentarze:

  1. Zęby, albo skok rozwojowy :) Zabawki pochowaj i udzielaj, na pewno się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe skok napewno bo zainteresowana zabawkami jest bardzo :) i mało śpi w dzień

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki zeby wszystko się dobrze zagoiło :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zdrówka dla całej rodzinki

    OdpowiedzUsuń