Nasz Ślub

Nasz Ślub

środa, 31 października 2012

Codzienność

Miesiąc minął bardzo szybko i córa zaczyna już kolejny :) Rośnie jak na drożdżach :) Wazy już 4400g. Zaczynam powoli wymieniać jej garderobę :) Strzela pierwsze uśmiechy nawet :) Brzuszek został poratowany esputiconem i jak na razie pomaga i mała stała się spokojniejsza :)
Chrzest mamy już załatwiony włącznie z księdzem, gośćmi i chrzestnymi. Żadnych problemów nie napotkaliśmy i 11.11.2012 mała zostanie ochrzczona. Śpiworek już kupiłam, szatkę i tort ma kupić chrzestna, mama ma mi zrobić 2 placki, a ja z mężem zajmujemy się obiadem, sałatka i kolacją :)
W poniedziałek mieliśmy pierwszą dłuższą wycieczkę samochodem z małą. spała cały czas i w gościach była bardzo grzeczna :)
Ja czuje się już całkiem dobrze, wróciłam do wagi sprzed ciąży. Mąż tylko troszkę poturbowany bo 2 tyg po moim wyjściu ze szpitala, poszedł on z atakiem wyrostka robaczkowego, więc siedzi teraz na zwolnieniu w domku i razem stosujemy dietę lekkostrawną. I chyba w końcu wpadliśmy w rytm karmienia, gotowania, prania i usypiania :)

5 komentarzy:

  1. To super, że już macie swój rytm dnia :) Kurcze to już miesiąc, jak ten czas szybko leci, a Malutka pewnie zmienia się z dnia na dzień :) Ucałuj Ją od cioci Kameleonki :) Ja mam w przyszły piątek CC i ciekawe ile będę dochodzić do siebie. Mam nadzieję, że szybko stanę na nogi- dla Synka :)Pozdrawiam :)

    Kameleonka

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu, to już miesiąc? Szybko zleciało. Cieszę się, że nie macie większych problemów z Małą;) Niech się dobrze chowa:)) Powodzenia i zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybko się wpada w taki rytm :) byle go wypracować, to jest łatwiej :) na brzuszek polecam też bobotic

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas tak szybko zleciał, że szok. A mi praktycznie miesiąc został. Życzę przede wszystkim zdrówka dla całej rodzinki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to miło czytac że u Ciebie wszystko sie tak dobrze układa :)) Oby zawsze tak byl dobrze i bez problemowo :)) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń