I tak nam minął rok :) Ze smutkami, radościami, kłótniami jak to w młodym i nie tylko młodym małżeństwie bywa. Trzeba się dotrzeć, przyzwyczaić do swojej codziennej obecności, najgorsza była zima bo M wtedy siedzi w domu, martwy sezon w pracy. Jednak tego roku już będzie nas 3 w te zimowe wieczory :) Będziemy się uczyć jak być rodzicami naszej małej kruszynki :)
Wiele się wydarzyło przez ten rok, ale ze wszystkiego wyszliśmy obronną ręka :) Mamy w końcu swój kat, który co prawda wymaga remontu, ale jednak jest tylko szkoda, ze takim kosztem. Jednak z drugiej strony to cudowny prezent na pierwszą rocznicę ślubu :)
Oby było tak dalej albo i jeszcze lepiej :)
16 lipiec 2011
Życzę Wam kolejnych lat razem, dostrzegania tego, że jesteście małżeństwem mimo tego, że zostaniecie też rodzicami. Celebrujcie każdą chwilę, są bezcenne, a uciekają szybko
OdpowiedzUsuńJa również życzę wszystkiego dobrego na tą pierwszą rocznicę. Nam mineła miesiąc temu i też zastanawiam się kiedy ten rok minął.
OdpowiedzUsuńNo to w takim razie wszystkiego najlepszego z okazji tej rocznicy :)))
OdpowiedzUsuńPięknie:) Teraz będzie tylko lepiej:) Tego musicie się trzymać:) Wszystkiego dobrego na następny rok!
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńPs. Pięknie wyglądaliście.
piękne zdjęcie :)))
OdpowiedzUsuńi jaki mąż wysoki... aaaaa super
macie mieszkanko? wow opowiadaj co i jak :*
Nie mieszkanko, w poprzedniej notce pisałam wszystko. Z domu teściów w którym mieszkamy i zostajemy już, mamy do dyspozycji całe piętro (kuchnia,łazienka, 3 pokoje i kompletnie nie wykończone poddasze) z osobnym wejściem. Ponad tydzień temu niespodziewanie i w kłótni wyprowadził się brat męża z rodzinką i tak oto mamy swój kąt ale cały do remontu.
Usuń