Nasz Ślub

Nasz Ślub

poniedziałek, 30 lipca 2012

Potrzebuje odpoczynku....

Ten remont i ruchliwe dziecko w moim brzuchu doprowadzają mnie do skrajnego wyczerpania. Już nie mogę się doczekać porodu a tu jeszcze 2 miesiące noszenia brzucha, który jest coraz cięższy.
Pierwszy etap remontu jest praktycznie na ukończeniu ale to nie zmienia faktu, że bałagan mnie denerwuje ;/
Niech ten czas leci szybciej.....

P>S> Dawno nie pisałam o rodzicach, na razie jest w miarę ok. Staram się ich uwagi puszczać mimo uszu i skupić się na przygotowaniach wyprawkowych :) pierwsza tura prania i prasowania już za mną :)

6 komentarzy:

  1. Spokojnie, remonty wymagają wiele cierpliwości, ale efekt wynagrodzi wszystko:) No ale w Twoim stanie zrozumiałe, że może Cię bardziej denerwować. Życzę Ci wiele cierpliwości i aby czas płynął szybciej;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczywaj, póki możesz, potem jest gorzej ;) wcale nie żartuję. Ale niedługo przestanie aż tak kopać, więc tyle lepiej będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlatego mnie podczas remontu nie ma w domu. Fakt, ze u nas było wszystko odwrócone do góry nogami, nie wiem jak dokładnie u Ciebie. Te dwa miesiące teraz szybko zlecą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie aż tak źle nie jest, ale zaczynam panikować, że się nie zdąży ze wszystkim na czas ;/ Chociaż wiem, że na męża mogę liczyć i wszystkiego dopilnuje

      Usuń
    2. Już bliżej niż dalej :))) teraz nabieraj sił, później będzie hardcore :P

      Usuń
  4. Już tylko 2 miesiące - zobaczysz jak zleci :) A z remontami tak juz jest że najpierw sie je chce bardzo zrobic a potem nagle sie okazuje że męcza bardzo i juz by się chcialo żeby się skończyły :))

    OdpowiedzUsuń