Muszę się Wam pochwalić. Doczekałam się od mojego dziecka świadomego słowa MAMA. I to kiedy? Akurat na Dzień Matki. Od tamtej pory uparcie go powtarza i wszystkim wokół pokazuje gdzie jest jej mama. :) Oprócz tego powtarza KOŃ,BOŃ (czyli słoń ), PAĆ (spać, patrz),ABIŚ (miś)i różne takie swoje inne, rozumie praktycznie wszystko co się do niej mówi, ale nie zawsze chce to zrobić, sama już idzie do łóżeczka spać, ale niestety trzeba ją lulać jeszcze. Jest małym uparciuchem i złośnicą, charakterek to ona ma i w przyszłości będzie umiała na swoim postawić. To po tatusiu :)
A u nas, u nas bez zmian. Z teściową rozmawiam sporadycznie i na neutralne tematy. Dziadkowie i wnuczka zadowoleni ze wspólnej niedzieli. My się nie napracowaliśmy za bardzo w komisjach i już o północy byliśmy w domu. Leci dzień za dniem. Mąż tymczasowo dorabia u wcześniejszego szefa i czeka ciągle na tel z zakładu. Ja do pracy raczej nie pójdę, Oliwki nie ma z kim zostawić, żłobek się nie opłaca bo jest zupełnie nie po drodze.
A to moje szczęście mające 20 miesięcy :


No widzisz jak fajnie :) moja umie mówić mama, tata, baba, dziadzia, tiotia (wcześniej mówiła), ale nie mówi. Chyba, że tata ale ostatnio też jakby mniej. Tak więc tata powtarza cały dzień a mama tylko jak mocno czegoś chce albo coś jej dolega :D
OdpowiedzUsuńZ pracą tak jest, chciałoby się a nie da się bo co z maluszkiem zrobić. U nas podobna sytuacja. A chodzić do pracy i dopłacać do niej to nie ma sensu już lepiej siedzieć w domu i patrzeć jak dzieci rosną. Pozdrawiamy
Moja Gabi w wieku 8 miesięcy bezsprzecznie świadomie mówiła mama (jak weszłam do pokoju to był okrzyk "MAMA!" i zaraz wyciągała do mnie ręce) ale potrwało to tylko kilka dni ;/ Teraz trajkota mamamamama, tatatatatata, babababababa ale raczej po prostu ćwiczy sobie gadanie. Przez jeden dzień za gołębiami wołała "gru, gru" ale jak zawsze następnego dnia już jej się znudziło.
OdpowiedzUsuńWidać, że bardzo dużo rozumie (uroczo kręci głową na "nie" i potakuje na "tak", uwielbia machać jak tylko usłyszy słowo "idziemy/pójdziemy" i nie ważne od kontekstu) ale rzadko chce powtarzać słowa lub coś nazywać. Na razie wyczekujemy dnia aż samodzielnie zacznie chodzić.
Takie są już dzieci ;)
no to gratulację pierwsze świadome ja zawsze cieszy:* Mała śliczna mamusia też :*
OdpowiedzUsuń