Nasz Ślub

Nasz Ślub

czwartek, 14 marca 2013

Słoneczko wyjdź...

Szkolenia aktywizacyjne za mną, pierwsze pieniążki wpłynęły na konto, ale zaraz wypłynęły bo zrobiłam małej zakupy ciuszkowe. Dzieciak rośnie w oczach. Za 2 tygodnie skończy 6 miesięcy, a już uparcie ciągnie się do siadania. Na leżaczku nawet już potrafi chwile utrzymać równowagę. Kiedy to zleciało powiedzcie mi :)
Chwilowo zaskoczyła nas zima i ja jak przez cały sezon zimowy nie miałam wypadku to dziś kurczę o mało nie wpadłam w płot sąsiada. Zakręt mamy 90 stopni niedaleko domu i jadąc nawet na 2 biegu ciężko było wyhamować, w ostatniej chwili mi się udało, ufff :) Mąż szanowny poszedł dziś w końcu do pracy, po zimowej przerwie, cisza taka w domu, że aż dziwnie. Ja czekam na telefon z PUP z informacją o dacie rozpoczęcia szkolenia z księgowości. Chciałabym zacząć go najszybciej, ale z drugiej strony przed świętami moja mama ma urwanie głowy w pracy i ciężko będzie z wolnym, żeby się małą zajęła.. Teściowa znów nie jest jeszcze w pełni sił po szpitalu o i tak. W ostateczności mama powiedziała, że weźmie zwolnienie lekarskie jak zajdzie potrzeba. O i kolejny strup na głowie przez to mam ;/
Niech przyjdzie już ta wiosna i wyjdzie słońce, wtedy jakoś punkt widzenia jest inny :)

2 komentarze:

  1. Tak już jest z tymi ciuszkami chwila moment i za małe. Czas szybko ucieka ani się obejrzysz i będziecie świętować roczek :D A ile malutka już warzy? Nasza już 6kg

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie z 8 kg już będzie miała, za 2 tyg, kończymy pół roku :)

    OdpowiedzUsuń