I się udało :) Tak jestem w ciąży :)
To prawda, że siła spokoju dobrze robi :)
Akurat ten cykl odpuściliśmy i postawiłam na diagnostykę, wybrałam się w końcu do gina na badania i monitoring cyklu. Monitoring zrobiłam, wszystko wyszło ok, badania też zrobiłam: progetseron, prolaktyna, tsh, testosteron, dheas i co się okazało, nawet nie zdążyłam ich odebrać i zrobić kolejnych badań zaleconych przez lekarza bo 2 tygodnie po monitoringu test ciążowy pokazał mi 2 kreseczki (druga co prawda blada, ale była), a dziś już mam 29 dc i dwie tłuste krechy na teście, cyce mnie bolą i z dnia na dzień się powiększają, oprócz tego chodzę taka senna i nie do życia ;/ ale co się nie robi dla maleństwa :) Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze z nami :) Mąż jest wniebowzięty, przyszli dziadkowie również, a ja czekam na pierwszą wizytę u lekarza czyli na 9 lutego :) Zacznę już wtedy 7 tydzień i może serduszko usłyszę :)
P.S. Powiem Wam, że w głębi serca jednak się boję co to będzie i czy będzie dobrze....
Życzę cudownych 8 miesięcy, siły i wytrwałości i myślenia pozytywnego. Teraz wszystko się zmieni. I uwierz, że sporo można odpuścić.
OdpowiedzUsuńI zastanów się, czy chcesz od razu wszystkim mówić. Nie chodzi o przesądy, ale lepiej poczekać troszkę, niż potem coś tłumaczyć. Oczywiście będzie dobrze i będziecie się chwalić, ale pomyśl nad tym, choć do wizyty właśnie :)
No to gratuluję :) oby wszystko było dobrze i ciąża prawidłowo przebiegała.
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze i tylko na to się nastawiaj :)
OdpowiedzUsuńWspaniale!! Gratulacje!!! Trzeba myśleć pozytywnie! Będzie dobrze! Życzę dużo zdrówka i spokoju;)
OdpowiedzUsuńKochana, gratulacje!! Na pewno będzie dobrze! Trzymam kciuki:)) Ciesze się razem z Tobą:)) Czekam na kolejne wieści ;)
OdpowiedzUsuńgratulacje!! :)) i nie stresuj się na zapas! będzie dobrze!! :))
OdpowiedzUsuńgratulację i witam w gronie przyszłych MAM...
OdpowiedzUsuńbędzie wszystko dobrze :) http://pamietnikzony.blogspot.com
Gratuluję :-)
OdpowiedzUsuńSzybko się postaraliście:-)
gratulacje ;-)
OdpowiedzUsuńhehe nie ma na co czekać, skoro w domu siedzę to brzdąca można odchować
OdpowiedzUsuńGratuluję!:) Oby ciąża przebiegła prawidłowo!:)
OdpowiedzUsuń