I w końcu u mnie jest posesyjnie :) kolokwium zaliczone na 4 i 4 na koniec przedmiotu, egzamin też już za mną, co prawda 3,5 tylko ale zaliczone :) teraz mogę spokojnie iść się pobawić na weselu za tydzień. Będzie okazja poćwiczenia obertasów-wywijasów przed Naszym własnym weselem. Praca mgr też mi nawet idzie, promotorka porobiła poprawki i teraz muszę siąść rozszyfrować jej bazgroły i przepisać :) Później pozostaje tylko to całe liczenie, złożenie pracy do 8 lipca i koło 15 lipca obrona!!!!!
W następnym tygodniu wyślę ostatnie zaproszenia no i wielkimi krokami zbliża się pierwsza przymiarka sukienki :)))) I reszta tego całego zamieszania ślubno-weselnego :)
Mam nadzieję, że pochwalisz się zdjęciami z przymiarki :D
OdpowiedzUsuńGratulacje ze zdanych egzaminów i sesji :)
widzę, że na każdym polu idzie ci pomyślenie :)) oby tak dalej :))
OdpowiedzUsuńhehe no idzie pomyślnie, tylko z rodzicielką nerwowo :D
OdpowiedzUsuń